Dobrze, że tu jesteś.
To miejsce powstało z potrzeby zatrzymania się i zadbania o siebie.
O mnie
Masaż pojawił się w moim życiu z potrzeby zmiany, ale szybko stał się moją pasją.
Dziś trudno mi sobie wyobrazić, że mogłabym zajmować się czymś innym. Praca z ludzkim ciałem daje mi ogromną satysfakcję i poczucie, że robię coś naprawdę ważnego — coś, co może przynieść drugiemu człowiekowi ulgę, odprężenie i lepsze samopoczucie.
Ale moja droga do tego miejsca nie była oczywista.
Jak to się zaczęło?
Zanim zaczęłam pracować jako masażystka, moje życie wyglądało zupełnie inaczej. Zajmowałam się prowadzeniem domu i samotnym wychowywaniem syna. Z wykształcenia jestem ogrodnikiem i florystą, ale nigdy nie pracowałam zawodowo w tych branżach. W głębi duszy czułam, że to nie jest to co chciałabym robić w życiu.
Codzienna rutyna coraz bardziej mnie męczyła i z czasem zaczęłam jednak czuć, że czegoś mi brakuje. Pojawiło się fizyczne zmęczenie, ból kręgosłupa i spięty kark stały się moją codziennością. W głowie coraz częściej pojawiała się myśl, że chciałabym robić coś innego. Coś, co będzie miało dla mnie znaczenie i jednocześnie będzie przynosiło realną ulgę i korzyść drugiemu człowiekowi.
Ciało to nie tylko mięśnie
Interesuje mnie człowiek jako całość — ciało, oddech, emocje i to, jak wzajemnie na siebie wpływają.
Moje własne doświadczenia związane z napięciami, uważnością i relacją między ciałem a psychiką stały się ważnym fundamentem mojej obecnej pracy. Praktyki oparte na kontakcie z ciałem, oddechu i emocjach otworzyły mnie również na głębsze rozumienie siebie.
Z czasem poczułam, że chcę dawać tę możliwość również innym. Tworzyć miejsce, w którym można na chwilę zwolnić, odłożyć codzienne sprawy, rozluźnić ciało i po prostu pobyć ze sobą.
Cały czas się uczę
Masaż to dla mnie nie tylko zawód. To styl życia i ciągłe poznawanie ludzkiego ciała.
Nie chcę zatrzymać się na tym, czego nauczyłam się do tej pory. Cały czas poszerzam swoją wiedzę, poznaję nowe metody masażu, rozwijam umiejętności i doskonalę własne techniki.
Największą satysfakcję daje mi obserwowanie realnych efektów mojej pracy. Moment, kiedy klient mówi, że czuje ulgę. Kiedy spięte wcześniej ciało zaczyna się rozluźniać, a po masażu pojawia się lekkość, regeneracja i poczucie, że można wreszcie głębiej odetchnąć.
To właśnie te chwile przypominają mi, dlaczego wybrałam tę drogę.
Dziś, prowadząc własne sesje terapeutyczne, wiem, że decyzja o zmianie była jedną z najlepszych decyzji, jakie podjęłam.
Zarezerwuj wizytę już teraz!
Za chwilę przejdziesz do strony kalendarza, gdzie będziesz mieć możliwość wyboru daty i godziny spotkania.
